Stylizuj się z nami !

Czerwona szminka zawsze na czasie!

Od zarania dziejów kobiety robiły wszystko, by udoskonalić swój wygląd i podobać się mężczyznom. Używały henny, by przyciemnić włosy i brwi, podkreślały oczy, by wydobyć z nich głębię spojrzenia, przywdziewały przeróżne stroje i szaty, by jak najlepiej się zaprezentować, uwydatnić kobiece kształty i pokazać ruch swojego ciała. Jednak nic tak nie przykuwa uwagi, jak karminowa czerwień ust.

Szminka jest najczęściej noszonym kosmetykiem przez panie w torebkach. Na rynku dostępny jest szeroki wybór tego malowidla. Nic w tym dziwnego – czerwone wargi wabią męskie spojrzenia, nadają im zmysłowości i seksapilu. Jeśli chcesz poczuć się kobieco – użyj czerwonej szminki albo błyszczyka. Usta wyglądają wtedy ponętnie i kusząco. Doskonale zdają sobie z tego sprawę gwiazdy. Na czerwono usta maluje choćby Agnieszka Chylińska czy Weronika Rosati, ale też wiele innych sław światowego formatu. Choć wiadomo, że czerwona szminka nie nadaje na każdą okazję, warto po nią na pewno sięgnąć wtedy, gdy chce się zrobić piorunujące wrażenie. Efekt murowany.

Kiedy i jak powstała fotografia kolorowa?

Pierwsze eksperymenty związane z uzyskaniem barwnej fotografii miały miejsce w XIX w. Wynalazek kolorowego zdjęcia łączy się nierozerwanie z nazwiskiem Jamesa Clerka Maxella, szkockiego fizyka, który w 1861 r. uzyskał jako pierwszy trwałe kolorowe zdjęcie.

Dla kolorowej fotografii zasługi mają też dwaj Francuzi – Louis Ducos du Hauron oraz Charles Cros. Jednak dopiero w 1907 r. zostala wprowadzona na rynek kolorowa płytka, zwana autochromem, której jedyną wadą była potrzeba bardzo długiego naświetlania. Udało się dzięki niej uzyskać barwny obraz w naturalnych kolorach. W autochromie bowiem przez szklaną płytkę pokrytą barwną mozaiką mikroskopijnych ziarenek skrobi ziemniaczanej w kolorach czerwonym, zielonym i niebieskim podczas ekspozycji przenikało światło. W ten sposób powstawało kolorowe zdjęcie.

Inny wynalazca, Siergiej Produkin-Gorski, zastosował odmienną technikę, polegającą na naświetlaniu przez kolorowe filtry – zielony, niebieski i czerwony nieruchomych scen.

Tym nazwiskom zawdzięczamy dziś możliwość oglądania świata na barwnych fotografiach.